Pielegnacja kończyny górnej zimą
W okresie zimowym, gdy na dworze często panuje mróz, a w pomieszczeniach rozgrzewamy się przy gorących kaloryferach, spotykamy się bardzo często za skłonnością naszego ciała do przesuszenia. Również dotyczy to kończyny górnej.
Ramię to odcinek od łokcia do stawu barkowego. Na tym odcinku często występuje, nasilające się właśnie zimą, a ustępujące latem, rogowacenie około mieszkowe. Skóra staje się wtedy sucha, szorstka. Jest to nieprawidłowość polegająca na wzmożonym rogowaceniu ujść mieszków włosowych, wokół których powstają drobne grudki lub czopy rogowe mające kolor żółtawy lub brunatny. Dolegliwość ta może być spowodowana niedoborem witaminy A. Także suche, ogrzewane powietrze oraz grube, wełniane swetry i brak dostępu powietrza nasila tą przypadłość. Jest kilka sposobów na zlikwidowanie lub choćby zmniejszenie tego defektu skóry. Polecane jest nacieranie ramion wilgotną solą, masaże szorstką rękawicą, peelingi gruboziarniste czyli ogólnie złuszczanie martwego naskórka. Po takim zabiegu należy wmasować w skórę krem z witaminą A i E. Witamina A przyspiesza cykl odnowy naskórka, przez co warstwa rogowa staje się cieńsza oraz poprawia się struktura warstwy rogowej. Z kolei witamina E zapobiega wysuszaniu skory, uszkodzeniom komórek i powstawaniu stanów zapalnych.
Często spotykanym problemem jest też zgrubienie naskórka w okolicach łokci. Może być to spowodowany wadliwą pielęgnacją lub też osobnicza skłonnością. Na ten defekt pomocne jest również złuszczanie naskórka, nakładanie kremów bogatych w witaminy A, D i E. W gabinetach kosmetycznych można poddać się zabiegom parafinowym, które działają odżywczo, nawilżająco i zmiękczająco na skórę. Z zabiegów, które można przeprowadzić w domu dobre efekty daje moczenie łokci w podgrzanym oleju roślinnym z dodatkiem kilku kropli soku z cytryny.
Jednak najbardziej narażone na mroźne powietrze są oczywiście dłonie. Szkodzi im również częsty kontakt z wodą oraz z detergentami. Oprócz negatywnego działania czynników zewnętrznych niekorzystnie działa również fakt, iż na dłoniach występuje zmniejszona aktywność gruczołów łojowych. Często nasze ręce są suche, spierzchnięte, skóra się łuszczy, a nawet pęka. Dlatego wymagają szczególnej troski i pielęgnacji. Podstawowym zabiegiem pielęgnacyjnych rąk jest ich mycie. Należy używać do tego mydła zawierającego środki nawilżające, takie jak lanolina, monoglicerydy, woski, oraz substancje wykazujące właściwości higroskopijne np. glicerynę. Po każdym kontakcie rąk z wodą należy nałożyć na nie krem nawilżający lub odżywczy.
Bardziej ekstremalnym problemem, który może dotknąć nasze ręce jest ich odmrożenie. Powstaje pod wpływem niskiej temperatury przy dużej wilgotności powietrza. Objawia się obrzękiem o sino-fioletowym zabarwieniu. Skora staje się wtedy gładka, napięta i chłodna. Przy nagłym ogrzaniu rąk pojawia się ból i świąd. Zmiany te powstają na skutek trwałego porażenia powierzchownych naczyń skóry i na skurczu naczyń głębokich. W leczeniu dąży się do poprawienia czynności porażonych naczyń. Zaleca się naprzemienne kąpiele, zimne przez 15 sekund (20-27 ‘ C) i gorące również przez 15 sekund (37-42 ‘ C), ogółem po 10 zanurzeń. W gabinecie kosmetycznym można poddać się nagrzewaniu lampą Sollux z niebieskim filtrem, delikatnemu masażowi, a następnie galwanizacji i darsonwalizacji. Zaleca się również gimnastykę rąk, w celu poprawy krążenia krwi. Zapobieganie tej przypadłości polega na ochronie przed wpływem złych warunków atmosferycznych, czyli używanie odpowiednich kremów oraz noszenie ciepłych rękawic.









































